OSBRiDGE, sieci bezprzewodowe 5 GHz 2,4 GHz - WINet Kalisz

Analitycy o LTE

Sieci LTE (ang. Long Term Evolution) mogą być nawet kilkadziesiąt razy szybsze niż obecnie wykorzystywane przez operatorów komórkowych, oferujących usługi telefoniczne i bezprzewodowy internet. Dzięki nim można np. oglądać wideo w wysokiej rozdzielczości w komórkach i szybko przesyłać duże pliki przez internet.

Grzegorz Bernatek z firmy Audytel w rozmowie z PAP podkreśla jednak, że usługi w technologi LTE nie zapewnią masowego zasięgu - częstotliwość 1800 MHz można wykorzystać do budowy sieci na terenach miejskich. "Stąd usługi będą dostępne w początkowej fazie tylko w największych miastach" - mówi. Jak twierdzi, ofertę LTE z "prawdziwego zdarzenia" - zasięg ogólnopolski na częstotliwościach z pasma 800 MHz - zaoferują zwycięzcy tzw. "przetargu LTE", który UKE planuje przeprowadzić w 2011 roku. "Usługi będą uruchomione dopiero w 2012 r." - podkreśla.

W opinii Bernatka, LTE nie jest obecnie jedyną odpowiedzią operatorów na zwiększające się zapotrzebowanie na szybkość mobilnego internetu. "Producenci urządzeń operatorskich ogłosili serię standardów, które umożliwiają rozbudowę istniejących sieci HSPA (wykorzystywana przez operatorów technologia mobilnego dostępu do internetu - PAP) do wydajności zbliżonej z LTE. Już w tej chwili najwięksi operatorzy infrastrukturalni udostępniają usługi (...) przepustowości powyżej 20 Mb/s, a w możliwe jest uzyskanie nawet 80 Mb/s. Taki scenariusz rozwoju HSPA może osłabiać chęć operatorów do szybkiego wdrażania LTE" - zaznaczył.

Uważa też, że mobilny internet tylko częściowo zagraża operatorom, którzy świadczą usługi na stałych łączach. "Europejskie statystyki wskazują, że tylko co piąty klient bezprzewodowego dostępu korzysta wyłącznie z tej usługi. Dla reszty internet mobilny jest usługą dodatkową, która pozwala na uzyskanie dostępu do +globalnej sieci+ w każdym miejscu i o każdej porze. Usługi mobilne cechuje limit transmisji danych, co dla większości użytkowników jest poważnym ograniczeniem" - powiedział. Jego zdaniem wiedzą o tym też operatorzy sieci kablowych, a także najwięksi operatorzy alternatywni (jak Telefonia Dialog i Netia), którzy oferują w pakietach z internetem ADSL (stałe łącze) także internet mobilny.

Podkreśla, że łącze radiowe nigdy nie będzie pełnym substytutem kablowego, "jednak coraz bardziej się do niego zbliża". "Telewizja HD wymaga średnio 8-10 Mb/s, czyli około 1 MB/s. To daje 3,6 GB transmisji danych dla godzinnej audycji. Najwyższy abonament w Cyfrowym Polsacie ma zawierać 50 GB transferu w dzień i 50 GB w nocy. Na zachodzie, np. w Niemczech, pakiety są podobne. Więc już tu wyraźnie widać, że limity będą większe niż w dotychczasowych ofertach operatorów. Szybkość będzie też zdecydowanie większa, ale to nie znaczy, że będzie można całym dniami siedzieć na YouTube albo oglądać na żywo telewizję. Z internetu mobilnego będzie się korzystało przyjemniej i wygodniej, ale bardziej "bitożerne" aplikacje będą ciągle wymagały kabla" - zaznacza.

Źródło: onet.pl